| News
|

- Ciro Ferrara nie ukrywał zadowolenia po zwycięstwie nad Interem, choć trener zdaje sobie sprawę z faktu, że nie ma czasu na świętowanie, bo we wtorek kolejny kluczowy mecz. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i w pełni usatysfakcjonowani. To w pełni zasłużone zwycięstwo, ale teraz musimy już myśleć wyłącznie o wtorku. Byłem spokojny od początku, ponieważ drużyna zagrała dobrze, wyszła na boisko w bojowych nastrojach i maksymalnie zmotywowana. Mimo wszystko muszę przyznać, że ciężko jest się przygotować na tego typu mecze. Choć teraz musimy zrobić dokładnie to samo w kolejnych spotkaniach, nie tylko przeciwko wielkim rywalom. Marchisio? Na pewno stąpa twardo po ziemi, on jest bardzo wyważony, poważnie traktuje to, co robi i zawsze ciężko pracuje. Dziś zagrał świetny mecz. Powiedzmy, że swoją bramką pomścił sytuację, w której nie pokrył Eto'o przy ich okazji. Caceres? Jestem z niego zadowolony, trochę czasu zajęło mu się dopasowanie, ale teraz pokazuje swoją siłę i osobowość. Nigdy się nie poddaje, podoba mi się to.
- Po zdobyciu spektakularnej bramki, dzięki której Juventus pokonał w derbach Włoch Inter, Claudio Marchisio był niewątpliwie zachwycony. Ciężko trenowałem przez cały tydzień, by powrócić do normalnej dyspozycji, ale wciąż czuję drobny ból w kolanie. Po przerwie nie byłem już tak dokładnie kryty, miałem nieco więcej swobody, oczywiście jestem zachwycony z powodu zdobycia tak ważnej bramki. Dla naszego morale to zwycięstwo jest arcyważne. Pokonaliśmy bardzo mocny Inter, a nie było łatwo uznawać ich wyższość w ostatnich latach. Teraz wracamy do walki, ale nie zapominamy o Milanie, który również znów się liczy, ale wierzymy, że utrzymamy tak dobrą formę w najbliższym czasie. Jestem niezmiernie zachwycony, zarówno z wyniku, jak i z kibiców, którzy zachowywali się idealnie, ciągle nas dopingując.

- La Vecchia Signora!!! Juventus Turyn w najciekawszym spotkaniu 15. kolejki pokonał na własnym terenie mistrzów kraju Inter Mediolan. Mecz obfitował w wielkie emocje i zakończył się zasłużonym zwycięstwem Starej Damy. Na ustach kibiców znalazł się Marchisio, strzelec decydującej bramki, natomiast strzelec pierwszego gola wyleciał z boiska na cztery minuty przed końcem. Emocji w szlagierze nie brakowało od samego początku. Kontrowersyjną decyzją podjął sędzia w piątej minucie. Faulowany w polu karnym przez Muntariego był Sissoko, a gwizdek sędziego milczał. Kilka minut później dośrodkował w pole karne Amauri, ale niebezpieczeństwo zażegnał Lucio. W 18. minucie Diego dośrodkował na bliższy słupek do nadbiegającego Cannavaro. Doświadczony obrońca mający za sobą epizod w Hiszpanii uderzył z pierwszej piłki wprost w Buffona. Dwie minuty później Bianconerri objęli prowadzenie. Diego dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie najprzytomniej zachował się Felipe Melo i skierował ją do siatki. Jose Mourinho tak protestował, że został odesłany na trybuny. Sześć minut później stan meczu do pierwotnego stanu przywrócił Samuel Eto'o. Kameruńczyk pewnie wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony. Po strzeleniu wyrównującego gola gra nieco się uspokoiła i do końca pierwszej odsłony wynik się nie zmienił. Na początku drugiej części gry zaatakowali mediolańczycy. Do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Walter Samuel i tylko przytomna interwencja Buffona zapobiegła utracie bramki. W 54. minucie bezbłędnie interweniował z kolei Julio Cesar. W 58. minucie Mohamed Sissoko zdecydował się na strzał z 25 metrów. Cesar sparował piłkę pod nogi Marchisio który jeszcze minął jednego z obrońców i fantastycznie umieścił futbolówkę w siatce. W 62. minucie z dystansu obok bramki przymierzył Diego. Inter w drugiej połowie był zupełnie bezproduktywny. Mario Balotelli wprowadzony na boisko w miejsce Muntariego zaprezentował się bardzo przeciętnie, podobnie zresztą jak cały zespół. W końcówce drugą żółtą kartkę otrzymał Feliepe Melo i musiał opuścić plac.
- Juventus Turyn-Inter Mediolan 2:1
- 1:0 Felipe Melo 20
- 1:1 Eto'o 26
- 2:1 Marchisio 58
- Juventus: Buffon - Caceres, Cannavaro, Chiellini, Grosso - Sissoko, Marchisio (80' Poulsen), Felipe Melo - Diego (90+1' Grygera) - Del Piero (71' Camoranesi), Amauri
- Inter: Cesar - Zanetti, Lucio, Samuel (89' Materazzi), Chivu - Muntari (60' Balotelli), Cambiasso (78' Mancini), Motta - Stankovic - Eto'o, Milito
- Żółte kartki: Felipe Melo 25', Grosso 61', Amauri 80', Caceres 90+3' (Juventus) - Muntari 23', Samuel 27', Balotelli 86' (Inter)
- Czerwone kartki: Felipe Melo 86' - za drugą żółtą
- Sędzia: Massimiliano Saccani
- Maurizio Zamparini uważa, że fakt, iż Mario Balotelli jest wygwizdywany nie jest powodem rasizmu. Prezydent Citta di Palermo zasugerował, że przyczyną jest zachowanie napastnika i jego zdaniem także w Afryce fani piłki nożnej reagowaliby podobnie. - To nie kwestia rasizmu, ani też problem boiska, uważam, że to problem całej Italii. Włoscy kibice nie są rasistami, a Balotelli byłby wygwizdywany także w Afryce - powiedział. Jeśli popularny Super Mario będzie obrażany podczas starcia Juventusu z Interem, wówczas mecz ma zostać przerwany i niewykluczone, że zakończy się wówczas walkowerem.

- Paragwaj, Nowa Zelandia oraz Słowacja - oto grupowi rywale Włochów, z którymi podopiecznym Marcello Lippiego przyjdzie się zmierzyć podczas przyszłorocznego mundialu w Republice Południowej Afryki. W Kapsztadzie rozlosowano grupy dziewiętnastych w historii Mistrzostw Świata w piłce nożnej.
- Grupy Mistrzostw Świata:
- Grupa A: RPA, Meksyk, Urugwaj, Francja
- Grupa B: Argentyna, Nigeria, Korea Południowa, Grecja
- Grupa C: Anglia, USA, Algieria, Słowenia
- Grupa D: Niemcy, Australia, Serbia, Ghana
- Grupa E: Holandia, Dania, Japonia, Kamerun
- Grupa F: Włochy, Paragwaj, Nowa Zelandia, Słowacja
- Grupa G: Brazylia, Korea Północna, Wybrzeże Kości Słoniowej, Portugalia
- Grupa H: Hiszpania, Szwajcaria, Honduras, Chile
- Obrońca Interu, Maicon nie zagra w jutrzejszym spotkaniu swojej drużyny z Juventusem. Federalny Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał decyzję sądu sportowego Lega Calcio o dyskwalifikacji zawodnika na dwa mecze za obrazę sędziego podczas spotkania mediolańczyków z Bologną. Brazylijczyk został wyrzucony z boiska na dwie minuty przed zakończeniem spotkania po tym, jak asystent arbitra głównego, Nicola Ayroldi, poinformował Roberto Rosettiego o niecenzuralnych słowach wypowiedzianych przez zawodnika pod jego adresem. W raporcie pomeczowym Rosetti opisał, że z ust Maicona padły słowa "fuck you". Po meczu piłkarz tłumaczył, że z boiska został wyrzucony niesłusznie, ponieważ Ayroldi się... przesłyszał. Maicon twierdził, że nie wypowiedział wspomnianych wyżej niecenzuralnych słów w języku angielskim, a jedynie rzucił hasłem "vai tu" w języku włoskim (w wolnym tłumaczeniu "sam odejdź", w odpowiedzi na prośbę Ayroldiego o oddalenie się od linii bocznej boiska i umożliwienie swobodnego wyrzutu piłki z autu przez gracza Bologny). Inter złożył apelację. W przekonaniu, że zostanie ona rozpatrzona pozytywnie Jose Mourinho powołał zawodnika na jutrzejsze spotkanie. Brazylijczyka będzie jednak musiał zastąpić kimś innym. Federalny Trybunał Sprawiedliwości nie ugiął się i decyzję sądu sportowego Lega Calcio podtrzymał.
|
| Archiwum • Wiadomości na portalu Serie A • Zaproponuj News'a
|
|
|